Mity pogrzebowe- wciąż żywe?
Śmierć od zawsze fascynowała i intrygowała ludzi. Nic więc dziwnego, że wokół niej oraz związanych z nią rytuałów pogrzebowych narosło wiele mitów i wierzeń, głęboko zakorzenionych w kulturze i tradycji.
Tradycja, która nie przemija
Mity dotyczące pogrzebów czasem nieświadomie przekazywane są z pokolenia na pokolenie. Dawniej odgrywały istotną rolę w procesie przeżywania żałoby i oswajania się ze śmiercią bliskiej osoby. Choć obecnie mówi się o nich rzadziej nie oznacza to, że odeszły w zapomnienie. Wręcz przeciwnie- nadal bywają praktykowane. Warto jednak spojrzeć na mity z innej perspektywy. Stanowią one świadectwo dawnych wierzeń czy lęków. Niezależnie od tego, czy traktujemy je dziś symbolicznie, czy z przymrużeniem oka, wiele z nich nadal budzi ciekawość. Z tego też powodu warto przyjrzeć się kilku z nich bliżej.
Mity, które warto znać:
Budźcie się!
W dawnej Polsce wierzono, że podczas snu dusza wędruje poza ciałem. Z tego powodu, gdy ktoś zmarł w nocy, budzono wszystkich domowników bez wyjątku. Obawiano się, że dusza zmarłego może zabrać ze sobą inną.
Zasłońcie lustra!
Uważano, że należy zasłonić wszystkie powierzchnie, w których można się było przejrzeć. Wierzono, że kto zobaczy odbicie zmarłego może wkrótce umrzeć.
Zatrzymajcie zegary!
Po śmierci kogoś z domowników należało zatrzymać wszystkie zegary. Uważano, że powstrzyma to śmierć przed powrotem po kolejną osobę. Twierdzono także, że cykanie zegarka może zakłócać spokój zmarłego.
Byle do niedzieli!
Wierzono, że zmarły powinien być pochowany przed niedzielą. Jeśli nie, mogło to oznaczać kolejną śmierć w rodzinie lub w okolicy. Obawiano się, że śmierć wróci po jeszcze jedną duszę.
Uważaj, co zostawiasz za sobą!
Przesąd odnosi się do wypadających z wiązanki kwiatów w drodze na cmentarz. Gubienie ich oznaczało poważne problemy lub kolejną śmierć kogoś bliskiego.
Mity pogrzebowe to nie tylko przesądy, które mogą zadziwiać. Stanowią element kulturowej spuścizny, o której warto pamiętać.